Fircyk w zalotach - Akt III
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Jednego przez wzgląd serca, drugiego z intraty;
Jeden, żeby był zacny, a drugi bogaty.

Co czyli będzie głośno, czyli potajemnie -

Wolno to wiedzieć wszystkim, byle tylko nie mnie.

ARYST
Mój bracie, nie potrzeba żartować w tej mierze.

PODSTOLINA

Ledwie wie, że kochany, zaraz ton swój bierze.

FIRCYK

Sama jedna na wszystkie widoki, zabawy

Jeździć będzie, nie dając mężowi stąd sprawy...
Cóż by to jeszcze więcej włożyć? Ale, ale,
Co mąż zrobi, imości nic do tego wcale,
Choćby jego niewiary była pewna nawet,

Nie będzie na to sarkać, lecz odda wet za wet.

ARYST

A to sposób pisania intercyz jedyny!

FIRCYK
zawsze do Prawnika

Zrobić to swoim stylem, tylko bez łaciny.
Żeby zaś ta rzecz była trwała i wieczysta,
Do Podstoliny

Będziemy, żono, prosić o podpis Arysta.

ARYST

No, no, podpiszę, ale będzie i ta nota,

Że świat cały równego tobie nie ma trzpiota,
Bałamuta, fiutyńca, wietrznika, świstaka...

FIRCYK

A jak ty nudniejszego mędrca i dziwaka.
Odchodzą.

SCENA XIV I OSTATNIA

PUSTAK
sam

To wór, to torba. Jeden na drugiego gada,
A jak w tym, tak i w owym śmieszna równie wada.
Nieźle się w każdym człowiek wyda charakterze,
Byle go umiał użyć w przyzwoitej sferze.
Dobrze być filozofem, ale w gabinecie,
Bądź wietrznikiem, na wielkim kto chcesz znaczyć świecie!

KONIEC KOMEDII

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 - 


  Dowiedz się więcej
1  Geneza utworu, czas i miejsce akcji
2  Inni bohaterowie „Fircyka w zalotach”
3  Kompozycja, język



Komentarze
artykuł / utwór: Fircyk w zalotach - Akt III




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: