Fircyk w zalotach - AKT I
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
PUSTAK
Gdzież się ma podziać co dzień funt pudru w warkoczu?

ARYST
Od czegóż pręt i szczotka? Na, patrz, wytrzeszcz ślepie!
Tyle plam, tyle brudu...

PUSTAK
Przecież co dzień trzepię.
Drudzy każą pudrować, teraz taka moda...

ARYST
Ale ja tego nie chcę.

PUSTAK
Skoro tak, to zgoda.

ARYST
Każda moda z kaprysu głupia jest i letka.
Każe sobie podawać
Tabakierka, pulares, etui, lornijetka,
Wódka pachnąca, grzebyk, nożyczki, szczypczyki.
Wszystko to tka w kieszenie

PUSTAK
na stronie
I Żyd, co z kontrebandą zmyka przed strażniki,
Nie więcej koło siebie mógłby natkać gratów.

ARYST
Stół czy przykryty?

PUSTAK
Pono.

ARYST
Ale, do stu katów,
Powiadaj mi wyraźnie! Co znaczy to „pono”?
Chce głupiec, żeby jego myśli dochodzono!
Kiedy cię o co pytam, przemierzły gawronie,
Odpowiadaj dosadnie! Tak - tak, a nie - to nie.
Teraz pójdę zobaczę, jakim się też tonem
Zabawia moja imość z tym żoli-garsonem.
Mimo pewność o naszych żon życiu niezdrożnym,
Żaden mąż nadto nie był w tej mierze ostrożnym.
Odchodzi.

SCENA VII

PUSTAK
sam
Chwała Bogu, przynajmniej dziś mi się upiekło.
Otóż to taki czyściec, takie co dzień piekło.
Człek dobry, serce niezłe, lecz humor nieznośny,
Filozof, podejrzliwy, szuler i zazdrośny.
Poszedł do żony - będzie tam spotkanie żwawe.
Ja pójdę do Świstaka, zapijem tę sprawę.

KONIEC AKTU PIERWSZEGO

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 - 


  Dowiedz się więcej
1  Inni bohaterowie „Fircyka w zalotach”
2  Franciszek Zabłocki - biografia
3  Geneza utworu, czas i miejsce akcji



Komentarze
artykuł / utwór: Fircyk w zalotach - AKT I




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: